wtorek, 28 maja 2013

Abibas

Chińskie podróbki znanych marek także muszą mieć swoje logo. Powinno ono być na tyle inne od oryginału aby nikt się nie przyczepił, nawet jeśli chodziłoby o głęboką chińską prowincję. Jednocześnei musi być na tyle podobne aby nikt nie miał wątpliwości o jaką markę chodzi.

Początkowo chciałem napisać posta dotyczącego różnych podróbkowych projektów logo. Okazało się jednak, że jest to temat rzeka  a wyobraźnia azjatyckich grafików od imitacji marek nie zna granic. Ogrom podróbek to dosłownie temat osobnego, opasłego bloga. Dlatego wybrałem jedną znaną markę i wyszukałem różne wariacje na temat jej logo.



zabawne

dwukolorowe


a tu 2 w jednym












tu jakby rozszczep, może kwitnie


Z podróbkami to jest tak, że mają one i swoją złą i dobrą stronę. O oczywistej stronie złej nie będę się rozpisywał. Dobrą natomiast jest to, że podróbki umacniają podrabianą markę.